Miały być TatryTemat wpisu: Góry z dnia Wrzesień 11, 2011 autor: Sławek Skrzeczyński Plan był prezycyjny i dograny, kilka wyrwanych z rzeczywistości dni miałem spędzić w okolicach Morskiego Oka. Niestety - jednego nie dało się zaplanować - pogody. Do schroniska podchodziliśmy już w lekkiej mżawce, a prognozy były tylko gorsze, więc po nocy na werandzie postanowiliśmy nie marnować czasu nad piwem, tylko wycofać się w skały. Wybór padł na podkrakowską Dolinkę Będkowską i tym sposobem zamiast zdjęć z górskego wspinania oraz tatrzańskich pejzaży prezentuję sportowe foty i widoczki z dolinek. Na zdjęciach Maciek Korzeniak (UKA) i Mateusz Zabłocki (KW Warszawa). Pagóry zamgloneTemat wpisu: Góry z dnia Luty 21, 2011 autor: Sławek Skrzeczyński Wreszcie udało się wyrwać z miasta choć na chwilę! Weekend w Beskidzie Sądeckim nie jest może szczytem moich wyjazdowych marzeń, ale w dobrym towarzystwie pozwolił zresetować umysł i naprawdę odpocząć. Choć czas był krótki, to przygód co nie miara! Przede wszystkim pociągowych, ale po kolei... Chamonix - publikacja w Magazynie GórskimTemat wpisu: Góry z dnia Luty 11, 2011 autor: Sławek Skrzeczyński I oto kolejne dziecko! Fajnie jest widzieć swoje zdjęcia w gazecie w kiosku :) Polecam, relacja jest znacznie bardziej wyczerpująca niż na blogu, siłą rzeczy. Chamonix - publikacja w ExtremiumTemat wpisu: Góry z dnia Grudzień 12, 2010 autor: Sławek Skrzeczyński Po długim czasie oczekiwania, poprzedzonym nie krótszym okresem pisania po nocy ze Szwagrem ukazał się pierwszy z naszych materiałów na temat wyjazdu do Chamonix. Także polecam! Chamonix - filmTemat wpisu: Góry z dnia Maj 28, 2010 autor: Sławek Skrzeczyński Chłopaki z zaprzyjaźnionego studia filmowego Dreamfield skończyli montować film z naszej wyprawy do Chamonix. Część materiału była nagrywana moim aparatem. Enjoy! Chamonix - czas powrotówTemat wpisu: Góry z dnia Kwiecień 25, 2010 autor: Sławek Skrzeczyński No i zbliża się powrót do rzeczywistości. Za nami ostatnie dwa dni w górach. Tym razem popisywaliśmy się w dolinie Argentiere, czyli z drugiej strony Aiguille Verte. Wjechaliśmy sobie jak jacy Państwo wyciągiem narciarskim, i po krótkim zjeździe znaleźliśmy się u wylotu kuluaru Gigord. Jest on równie stromy i trudny jak Whymper, ale dwa razy krótszy, poza tym dzięki północnej wystawie panowały znacznie lepsze warunki śniegowe. Jerzy i Mateusz sprawnie i śmiało zaliczyli zjazd, na koniec zgodnie wykładając się przy przeskakiwaniu przez szczelinę brzeżną. Przy wszystkich tych manewrach zagładzie uległa tylko jedna para gogli, także gdyby ktoś znalazł w okolicy, to proszę o kontakt. Chamonix - Aiguille VerteTemat wpisu: Góry z dnia Kwiecień 23, 2010 autor: Sławek Skrzeczyński Kolejne dni w górach za nami. Tym razem działaliśmy na Aiguille Verte. Podeszliśmy do schroniska Le Couvercle, gdzie w winter roomie spędziliśmy noc w towarzystwie wspinaczy z krajów alpejskich, którzy wzbudzali naszą zazdrość opowieściami typu "trzy godziny jazdy samochodem do Chamonix"... Mnie męczyła czkawka-potwór, spowodowana najprawdopodobniej zmęczeniem i wysokością, dlatego przez cały czas musiałem leżeć. Zerwaliśmy się skoro świt (a właściwie przed świtem, choć i tak godzinę później, niż planowaliśmy) i w ciemnościach nocy zaczęliśmy podchodzić pod kuluar Whympera. U jego wylotu rozstawiłem się ze śpiworem i aparatem, a chłopaki rozpoczęli podejści, które w/g planów miało trwać godzinę, a zajęło cztery. Na przełęcz położoną powyżej 4000 m n.p.m. udało się dotrzeć tylko Mateuszowi, dzięki komunikacji radiowej podjęliśmy decyzję, że czas zacząć zjeżdżać, a Jerzy dołączył poniżej. W trudnym (55 stopni nachylenia, wycena 5.3) zjeździe były przygody, które na szczęście skończyły się dobrze. Dzisiaj dzień odpoczynku, a jutro ostatni raz ruszamy w góry! Chamonix - pierwsze zdjęciaTemat wpisu: Góry z dnia Kwiecień 21, 2010 autor: Sławek Skrzeczyński Nagadałem się wczoraj, więc dziś bez lania wody, same foty: Chamonix - pierwsze wieściTemat wpisu: Góry z dnia Kwiecień 19, 2010 autor: Sławek Skrzeczyński Po krótkiej przerwie wróciła zima. A właściwie, to ja wróciłem do niej. Od paru dni jestem w Chamonix (takie francuskie Zakopane). Towarzyszę dwóm narciarzom, Jerzemu i Mateuszowi, którzy planują ambitne zjazdy kuluarami w rejonie Mont Blanc. Trzy ostatnie dni spędziliśmy w górach na aklimatyzacji i przyzwyczajaniu się do panujących realiów. To oczywistość, że Alpy są wielkie, ale jedno wiedzieć, a zupełnie co innego samemu doświadczyć tej skali, zupełnie nieporównywalnej do polskich gór. |
Kontakt
Sławek:
Tel. (9:00-18:00) 509 487 970
e-mail: slawek [at] becreative.pl





































